Pages

i przyszedł Listopad

 I przyszedł Listopad. (Zazwyczaj) ponury, mglisty, zimny i nieprzyjemny. (Zazwyczaj) pozbawiony już złotych liści. Początek listopada. Otulam się ciepłym, beżowym kardiganem. Z kubka unosi się zapach mięty. Świat szaleje, drugi lockdown, najlepiej siedzieć w swoich bezpiecznych czterech ścianach. Dziwne te czasy i dziwny ten rok, nie chce się jednak na tym skupiać. Kiedy przychodzi Listopad zawsze mam cichą nadzieję, że tym razem go odczaruję. Że będzie przyjemniej, cieplej na sercu, że w domowych zaciszu będę tworzyć piękne, przytulne kadry. Listopad zazwyczaj był takim miesiącem kiedy rzadko sięgałam po aparat. Nie było nic specjalnego do fotografowania i bardzo szybko robiło się ciemno. Są jednak świeczki i światełka, które zapewne niedługo ozdobią moje miejsca żeby to zrobiło się trochę przytulniej. 



Najpiękniejsza jesień, złote liście, słońce, cudowny weekend.


Tyle kolorowych liści!




Kilka liście zebranych podczas spaceru. Lubię ten kadr.


Popołudniowa kawa.



Ciepło i przytulnie. 


Inspiracja na Listopad.


Ciasto dyniowe z żurawiną i czekoladą. Absolutnie przepyszne, wszystkim smakowało, w weekend poszły trzy keksówki.



wrzesień moimi oczami

"Ah, September! You are the doorway to the season that awakens my soul''. Ten cytat mam w głowie kiedy przychodzi wrzesień, mój ukochany miesiąc. We wrześniu było pięknie. Robiłam dużo zdjęć, jadłam pyszności, otoczenie wokół mnie udekorowałam jesiennymi elementami. To czas, który bardzo lubię.

Zaraz po wyjściu od fryzjera, w nowej, ulubionej, wiskozowej sukience. W powietrzu czuć już jesień..


Jarzębina


Na parapecie obowiązkowo piękny jesienny wrzos


Rozmowy przy herbacie i pysznym serniku


Rajstopy w kropeczki, uwielbiam nosić je jesienią


Orzechy laskowe


Piękne róże dalej kwitną


Jesiennie


Róże



Robi się już jesiennie, są żołędzie



W Licheniu jak zawsze przepięknie


Z Tatą w kawiarni, taka cudna, słoneczna niedziele


Latte na mleku migdałowym. Kawa nie była za dobra, ale za to pogoda dopisała i mogłyśmy siedzieć i rozmawiać na świeżym powietrzu


Z pięknym widokiem na Wartę


Jest jeszcze ciepło


Niedzielna rozpusta. Zielona herbata z jagodzianką


Wrzesień zdecydowanie obfitował w słodkości


Ładne miejsca


Jesienne autoportrety, z szafy wyciągnęłam ulubiony beżowy golf


Jak wrzesień to i na pyszną szarlotkę przyszedł czas!


Domowe trufle z daktyli


Liście


Podjadłam jeszcze trochę wrześniowych malin


Jabłka


Liście zmieniają kolory


Tego dnia byłam szarlotką


Zielona herbata, dynia i wrzos, czyli wrzesień i jesień w pełni


Deszczowa niedziela, kawa i kolejny kawałek szarlotki


We wrześniu trochę padało


Obejrzeliśmy bardzo klimatyczny film


Zebrałam kilka kasztanów! Uwielbiam!


Rozpusty ciąg dalszy. Wedel, Dzień Kawy. Te czekopierogi były wspaniałe!


Kawusia


Dynia


We wrześniu jedliśmy pyszny domowy rosołek


Autumn essentials


Słodkości